stat4u
¶roda, 09 maja 2012

Bytom jest takim miastem, które ca³y czas zaskakuje. Ci, co ¶ledz± mojego bloga, zapewne nie raz dziwili siê co takiego mo¿na znale¼æ w tym mie¶cie. Jedn± z takich rzeczy jest pos±g ch³opca na nied¼wiadku, stoj±cy u zbiegu ulic Fa³ata i Kraszewskiego. T± rze¼bê zna bardzo wielu mieszkañców, choæ dla znacznej grupy wci±¿ jest ciekawostk±. Znajduje siê na osiedlu zabudowanym prostymi, bardzo oszczêdnymi w formie kamienicami - gdy kto¶ nie zna tego fragmentu Bytomia, w ¿yciu by nie przewidzia³, ¿e akurat tam bêdzie staæ taka rze¼ba.

Ch³opiec na nied¼wiedziu

Pos±g wyszed³ spod d³uta Waltera Tuckermanna, który po I Wojnie ¦wiatowej osiad³ w Bytomiu. Jego autorstwa jest wiele rze¼b zdobi±cych bytomskie budynki. Jednymi z najbardziej znanych bytomskich dzie³ tego artysty s± postacie na tzw. "Pulokschule" (:P) przy ul. Chrzanowskiego. Niebawem poka¿ê inne jego prace i jestem pewien, ¿e tak¿e wielu zaskocz± :).

poniedzia³ek, 23 kwietnia 2012

Nadesz³a wiosna. Zosta³o to ju¿ zaklepane i nie ma odwrotu. Dlaczego? Bo na Rynku stanê³y ogródki! Sezon na przesiadywanie na wolnym powietrzu przy piwku, b±d¼ kawie uwa¿am za rozpoczêty!

Ogródki piwne na Rynku

Co by z³ego o Bytomiu nie mówiæ, to trzeba przyznaæ, ¿e latem ¿ycie na naszym Rynku bije na g³owê wszystkie okoliczne miasta. Przez te kilka ciep³ych miesiêcy w roku mo¿na siê tu poczuæ jak w jakim¶ du¿ym o¶rodku turystycznym. Nikomu siê nie ¶pieszy, wszyscy siê ¶miej±, ogólnie jest bardzo b³oga, przyjemna atmosfera. To jest co¶, czego np. Katowice mog± nam pozazdro¶ciæ.

Ogródki kawiarniane w Bytomiu

Nasz Rynek idealnie nadaje siê do takiej funkcji. Chwa³a projektantowi, ¿e w taki, a nie inny sposób rozplanowa³ formê tego placu. Dziêki niej rzeczywi¶cie jest on swojego rodzaju forum, gdzie spotykaj± siê mieszkañcy, by wspólnie rozmawiaæ.

Ogródki w Bytomiu noc±

niedziela, 22 kwietnia 2012

Z racji bardzo d³ugiej, niemieckiej przesz³o¶ci Bytomia, po wojnie za wszelk± cenê starano siê udowodniæ, i¿ zawsze by³ polskim miastem. Z tego wzglêdu niemal¿e wymazano pamiêæ o najznakomitszych obywatelach. Teraz, gdy Polska jest wolnym krajem, powinno siê przypomnieæ o tych, którym Bytom wiele zawdziêcza.

Herb Bytomia na willi przy al. Legionów

Jedn± z tych osób jest Georg Brüning. Niegdy¶ jego imiê nosi³a dzisiejsza ulica Drzyma³y i Szko³a Podstawowa nr 5 stoj±ca u wylotu tej drogi. Dlaczego? By³ to bowiem burmistrz, rz±dy którego wprowadzi³y miasto w czas najwiêkszego prosperity w historii. Niedo¶cigniony wzór dla wszystkich dotychczasowych prezydentów. To jemu zawdziêczamy szeroko zakrojon± modernizacjê Bytomia na prze³omie XIX i XX wieku. Gdy kierowa³ miastem, powsta³y wodoci±gi i kanalizacja, sieæ elektryczna, pierwsza linia tramwajowa, wiêkszo¶æ brukowanych ulic, zoo, budynki rze¼ni, Opery ¦l±skiej (wówczas teatru miejskiego), IV Liceum Ogólnokszta³c±cego (szko³y realnej), Sanepidu (Instytutu Higienicznego), koszar przy ul. Smolenia, Urzêdu Miejskiego (S±du Cywilnego) i wiele innych wspania³ych budowli. Rozwój miasta w tym okresie mia³ te¿ swoje odzwierciedlenie w przyro¶cie ludno¶ci. Gdy Brüning obejmowa³ urz±d w Bytomiu mieszka³o ok. 22 tys. ludzi. Po jego odej¶ciu populacja miasta podwoi³a siê - ¿y³o tu wówczas 53 tys. bytomian.

Willa Georga Bruninga

Za swoje zas³ugi Rada Miejska uczyni³a go do¿ywotnio burmistrzem Bytomia. Funkcjê sprawowa³ jednak 37 lat i zrezygnowa³ z niej w 1919 roku z powodu podesz³ego wieku. Odznaczono go Orderem Czerwonego Or³a, Orderem Korony oraz Krzy¿em Rycerskim Papieskiego Orderu ¦w. Grzegorza oraz uczyniono honorowym obywatelem miasta. Cieszy³ siê tak ogromnym uznaniem w¶ród mieszkañców, ¿e podarowano mu na w³asno¶æ willê ozdobion± herbem miasta, w której mieszka³ wraz z rodzin± a¿ do ¶mierci. 

Willa podarowana przez mieszkañców Bruningowi

Zatrwa¿aj±ce jest, ¿e np. postaæ Drzyma³y, nie posiadaj±ca nawet najmniejszego zwi±zku z Bytomiem, zosta³a uhonorowana nadaniem placu i ulicy jego imienia, natomiast cz³owiek o tak ogromnych zas³ugach dla miasta, nie ma tu nawet swojej tablicy... Ca³e szczê¶cie, wci±¿ istnieje willa przy alei Legionów, bêd±ca swojego rodzaju pomnikiem Brüninga.

Secesyjna elewacja willi zaprojektowanej przez Bruggera

Zaprojektowa³ j± architekt miejski Carl Brugger. Wzniesiona zosta³a w 1901 roku w s±siedztwie szko³y nosz±cej imiê wielkiego burmistrza. Reprezentuje popularny w Bytomiu styl secesyjny. Wzorowana jest na rozwi±zaniach wiedeñskich, o fasadzie zbudowanej z prostopad³o¶ciennych bry³, licowana bia³± i kobaltow± glazur±, z bogatym geometrycznym, zoomorficznym i antropo-morficznym detalem. Wyró¿niaj±cym siê elementem jest du¿y herb Bytomia znajduj±cy siê w centralnej czê¶ci fasady od strony ulicy. Budynek otacza oryginalne, kute ogrodzenie z motywami ro¶linnymi.

Secesyjne ogrodzenie willi

Do niedawna w willi mie¶ci³a siê Wojskowa Komisja Uzupe³nieñ, lecz przed kilkoma laty trafi³a w rêce w³a¶ciciela bytomskiej firmy PRO-ICE, który planowa³ umie¶ciæ w niej centrum szkoleniowo-konferencyjne. Z tego wzglêdu przeprowadzono gruntown± renowacjê obiektu, lecz na finiszu prac biznesmen zmar³. Jego spadkobiercy zrezygnowali z kontynuowania inwestycji i maj±c zaledwie 15% prac do wykonania, postanowili sprzedaæ budynek. Obecnie trwaj± poszukiwania nowego w³a¶ciciela, od którego bêdzie zale¿eæ przysz³o¶æ domu najwiêkszego burmistrza w historii miasta...

poniedzia³ek, 16 kwietnia 2012

Pomys³ zorganizowania zlotu osób przebranych za superbohaterów zdaje siê prosty i z pozoru móg³by zostaæ zrealizowany wszêdzie. Jednak to w³a¶nie w Bytomiu jest on z powodzeniem organizowany od kilku lat.

Miêdzygalaktyczny Zlot Superbohaterów

My¶lê, ¿e do takiej akcji mog³o doj¶æ tylko w mie¶cie, w którym tkwi± du¿e pok³ady pozytywnej energii. Gdzie indziej klepano by siê w g³owê, s³ysz±c o pomy¶le wyskakiwania w g³upawym stroju na ulice. Ale nie w Bytomiu. Tu da siê robiæ rzeczy wielkie, choæ czêsto trzeba wzi±æ na klatê powa¿ne wyzwania. Tak jak nowojorczycy co roku je¿d¿± metrem w samych galotach, tak bytomianie zak³adaj± majtki na getry, by po prostu dobrze siê zabawiæ.

IV Festiwal Dziwnie Fajne

Ostatnia edycja Miêdzygalaktycznego Zlotu Superbohaterów kolejny raz okaza³a siê sukcesem. Organizatorom uda³o siê nawet zakl±æ pogodê, tak aby na kilka godzin wysz³o s³oñce. Przemarsz kolorowych postaci pokaza³, ¿e to miasto, to nie tylko zamkniête kopalnie i piêkne, acz wal±ce siê kamienice, ale przede wszystkim j±dro pozytywnej energii ¶l±ska. W tym roku udzia³ wziê³o jeszcze wiêcej ludzi, dziêki czemu ulica Dworcowa przez chwilê rzeczywi¶cie wygl±da³a, jakby opanowali j± przybysze z kosmosu :P.

Superbohaterzy w Bytomiu

Organizatorom gratulujê pomys³u, zaparcia i ¿yczê dalszych sukcesów w zmianie wizerunku Bytomia. Oby tak dalej!

sobota, 07 kwietnia 2012

Jeszcze niedawno obchodzili¶my jubileusz 750-lecia lokacji, a ju¿ za dwa lata Bytom bêdzie stary na 760 lat! Mam wra¿enie, ¿e ostatnio zapomina siê o ¶redniowiecznym rodowodzie naszego miasta. W³adza coraz rzadziej - o ile w ogóle - chwali siê dostojnym wiekiem Bytomia. Pierwsze ¶lady osadnictwa na tym terenie pochodz± z XI wieku! Ma³o które miasto w Polsce mo¿e pochwaliæ siê tak d³ug± histori±, dlatego powinni¶my z tego korzystaæ...

Bytom w XIII wieku

Obecnie ciê¿ko natrafiæ na ¶lady ¶redniowiecza w Bytomiu, a to z tego wzglêdu, ¿e na prze³omie XIXi XX wieku miasto prze¿ywa³o drug± m³odo¶æ. W nastêpstwie prosperity, stare domostwa ust±pi³y miejsca nowym, wielkomiejskim kamienicom, dorównuj±cym swoj± urod± architekturze du¿ych europejskich miast takich jak Kraków, czy Wroc³aw. Taka by³a cena rozwoju.

Mury obronne Bytomia

Z powodu rozrastaj±cego siê miasta, potrzebuj±cego coraz wiêcej przestrzeni, zniknê³y mury miejskie pamiêtaj±ce pierwszego Ksiêcia Bytomskiego. To m.in. z ich powodu uliczki w ¶cis³ym centrum s± tak w±skie i biegn± po ³uku. Kszta³t murów da siê rozszyfrowaæ po ¶ladzie ulic Józefczaka, Kwietniewskiego i Rycerskiej, a o ich istnieniu przypominaj± nazwy ulic Wa³owej i Murarskiej (poprawnie: Murnej). Wybudowano je z ³amanego kamienia pod koniec XIII wieku, za czasów panowania Kazimierza bytomskiego. W tym czasie powsta³ tak¿e bytomski zamek, bêd±cy siedzib± ksiêcia. Ob³y obrys murów wynika³ z tego, i¿ takie fortyfikacje ³atwiej da³o siê obroniæ przed napastnikiem. Poniewa¿ przez Bytom przebiega³ wa¿ny trakt handlowy z Wroc³awia do Krakowa, w trzech miejscach zlokalizowano bramy: Gliwick±, Krakowsk± i Pyskowick±.

Pozosta³o¶ci murów miejskich

Pozosta³o¶ci zamku niestety kryje ziemia, ale ostatki murów miejskich mo¿na jeszcze znale¼æ. Niewielkie fragmenty widoczne s± na boisku Gimnazjum nr 2 przy pl. Klasztornym, w podwórzu kamienicy przy ul. Korfantego (zaraz obok schodów na ul. Rycersk±) oraz w miejscu po wyburzonym budynku przy ul. Wa³owej. Jeszcze przed wybudowaniem Agory, relikty dawnych obwarowañ znajdowa³y siê na pl. Ko¶ciuszki, wraz z eleganck±, metalow± tablic± przedstawiaj±c± wizerunek ¶redniowiecznego uk³adu ¦ródmie¶cia.

Fragment murów miejskich przy ul. Korfantego

Niestety do dzi¶ tajemnic± jest dla mnie, co siê z ni± sta³o i dlaczego nie wyeksponowano jej w innym miejscu. Z przykro¶ci± muszê stwierdziæ, ¿e jest to dowodem nastawienia obecnych w³adz do kultywowania historii Bytomia i ochrony jego zabytków. Dzi¶ o ¶redniowiecznych murach mog± dowiedzieæ siê tylko zapaleñcy. Zwyk³y szary cz³owiek nie wykona tego wysi³ku, by zg³êbiæ prawdê o przesz³o¶ci swojego miasta. Dlatego powinno siê o niej przypominaæ w przestrzeni publicznej, bo wówczas jest wiêksza szansa, ¿e historia Bytomia przetrwa w ¶wiadomo¶ci mieszkañców.

Mury obronne

Na koniec tej d³ugiej notki muszê wyraziæ moje ogromne ubolewanie, ¿e najwiêkszy zachowany fragment murów przy ul. Korfantego, ulega coraz wiêkszej degradacji. Jego stan wskazuje, ¿e w ci±gu najbli¿szych lat ¶wiatek najdawniejszych dziejów miasta przestanie istnieæ. Mam nadziejê, ¿e s³u¿by konserwatorskie w koñcu udowodni± swoj± przydatno¶æ i uchroni± mury przed kompletn± zag³ad±. Przy obecnym stanie rzeczy jedynie marzeniem zdaje siê rekonstrukcja fortyfikacji jak w innych miastach...

Ps. Jeszcze kilka lat temu mury wygl±da³y tak: CLICK!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21